Kilka osób wyraziło chęć, abym zrobiła post z serii
Back to school więc oto jest! 1 września i taka niespodzianka ^^ Od razu uprzedzam Was, że to będzie długi post! Zrobiłam dużo zdjęć!
Więc może na początek zaszyty. Uwielbiam te ładne i urocze!
 |
| Dwa pierwsze (od lewej) kupione w Kauflandzie i jeden w Biedronce, kosztowały ok.2 zł |
 |
| Kupione w Biedronce, są przepiękne! W środku okładki także są kolorowe. Cena to ok. 2 zł |
 |
Te zeszyty także kupiłam w biedronce, przepiękne, prawda? Ich cena to około 4 zł.
|
 |
Pierwszy i ostatni kupiłam w Carrefourze, duży i mały w półtwardej oprawie, zapłaciłam jakoś tak do 5 zł. Dwa pozostałe kupiłam za ok. 1,50 zł w Kauflandzie i w pobliskim sklepie.
To teraz trochę przyborów:
Znaczniki! Jako typowy książkoholik będę używać ich do zaznaczania cytatów, zamiast do nauki, ale trudno :P
|
Ołówki i cienkopisy do podkreślania to podstawa! Znając mnie częściej będę używała zakreślaczy, ale to też się przyda. Kupiłam je w Carrefourze, tak jak dwie rzeczy poniżej.
Moje ulubione długopisy (piszę tylko czarnymi) i świetne gumki do ścierania. Cena tych rzeczy to jakieś 5-8 zł za każdą.


Zakreślacze w ulubionych kolorach! (1,60 zł za jeden) i przeurocze długopisy! Nie piszę niebieskimi, ale musiałam mieć chociaż jeden, więc kupiłyśmy kilka razem z siostrą (1,50 zł za jeden)
Kredki, bo czasami do szkoły noszę kolorowanki antystresowe, razem zapłaciłam za nie ok. 7 zł. i kalendarz szkolny, który jest przeuroczy! W moich kolorach i z flamingami! Kupiłam go w Biedronce, za 19.99 zł.
Do szkoły na pewno zabiorę jeszcze jakieś książki! Nie chcąc przedłużać wpisu, który i tak już jest spory, plany na wrzesień dodam za 2-3 dni.
A tymczasem:
Życzę zaczytanych i dobrych chwil!
Czytaj dalej »