Hej, hej kochani. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Eccedentesiast autorstwa Łukasza Skotniczny. Zapraszam do czytania!
Eccedentesiast to osoba ukrywająca ból za uśmiechem.
Dwóch chłopców, mających za sobą bolesną przeszłość targanych rozmaitymi problemami czasu dojrzewania, otrzymuje niezwykły dar. To, w jaki sposób go wykorzystają, zależy tylko od nich.
Zacznę może od minusów tej powieści.
Po pierwsze, w książce brakowało zdań złożonych, naprawdę. Autor napisał powieść w dziecinnie prostym stylu i przez to niestety troszkę źle się czytało. Miałam wrażenie, że niektóre zdania i dialogi były niepotrzebne i dość wymuszone. Niemniej jednak powieść czytało się bardzo szybko i w dużej mierze można to zawdzięczać właśnie prostocie pisania.
Drugim minusem jest sztuczne i nierealne opisanie umiejętności głównych bohaterów. Kiedy czyta się o tym, ma się wrażenie jakby była to bajka, taka dla dzieci.
Reakcja chłopców na otrzymane umiejętności była po prostu śmieszna, bo nikt normalny nie cieszyłby się z tego już po pięciu minutach od zauważenia tego.
Ostatnim minusem jest szybkie tempo wydarzeń i brak rozwinięcia do niektórych wątków. Wszystko dzieje się naprawdę pośpiesznie i nie da się porządnie wczytać ani przywiązać do którejś z postaci, ponieważ na po kilku stornach jest już mowa o zupełnie czym innym.
Teraz przejdźmy do plusów.
Autor miał bardzo dobry pomysł na fabułę i bohaterów, jednak w pełni nie wykorzystał swojego potencjału. Dobrał również oryginalnych bohaterów, którzy mieli niepowtarzalną osobowość i historię.
Naprawdę szkoda, że tego nie wykorzystał.
Jest krótka, co można uznać za plus, bo jest to powieść na jeden wieczór. Jednakże nie pogardziłabym nieco dłuższą, chociażby 300 stronicową historią.
Może jest nadzieja na kontynuację? Ponieważ autor zakończył to w dziwny i zaskakujący sposób i naprawdę jest to dobry materiał na dalszą część.
Ostatnim plusem jest połączenie romansu z thrillerem, ponieważ zostało to pokazane w naprawdę świetnym stylu.
Zaletą są również zwroty akcji i drastyczność poszczególnych fragmentów. I oczywiście brak happy end'u, za co duży plus, bo lubię takie zakończenia! Jednakże nic nie wiadomo, bo kontynuacja może zaskoczyć nas szczęśliwym zakończeniem.
Podsumowując, Eccedentesiast to prosta książka na jeden deszczowy wieczór. Jest dość niedopracowana, jednak wszystko da się naprawić w drugiej części :)
Nie zmienia to faktu, że jest to całkiem ciekawa powieść, która poprzez zwroty akcji przyciąga czytelnika do dalszego czytania.
Mi książka średnio przypadła do gustu i po dalszą część sięgnę tylko z czystej ciekawości. Jednakże dla mało wymagających czytelników ta książka będzie naprawdę bardzo dobra :)
Czytaj dalej »
Eccedentesiast to osoba ukrywająca ból za uśmiechem.
Dwóch chłopców, mających za sobą bolesną przeszłość targanych rozmaitymi problemami czasu dojrzewania, otrzymuje niezwykły dar. To, w jaki sposób go wykorzystają, zależy tylko od nich.
Zacznę może od minusów tej powieści.
Po pierwsze, w książce brakowało zdań złożonych, naprawdę. Autor napisał powieść w dziecinnie prostym stylu i przez to niestety troszkę źle się czytało. Miałam wrażenie, że niektóre zdania i dialogi były niepotrzebne i dość wymuszone. Niemniej jednak powieść czytało się bardzo szybko i w dużej mierze można to zawdzięczać właśnie prostocie pisania.
Drugim minusem jest sztuczne i nierealne opisanie umiejętności głównych bohaterów. Kiedy czyta się o tym, ma się wrażenie jakby była to bajka, taka dla dzieci.
Reakcja chłopców na otrzymane umiejętności była po prostu śmieszna, bo nikt normalny nie cieszyłby się z tego już po pięciu minutach od zauważenia tego.
Ostatnim minusem jest szybkie tempo wydarzeń i brak rozwinięcia do niektórych wątków. Wszystko dzieje się naprawdę pośpiesznie i nie da się porządnie wczytać ani przywiązać do którejś z postaci, ponieważ na po kilku stornach jest już mowa o zupełnie czym innym.
Teraz przejdźmy do plusów.
Autor miał bardzo dobry pomysł na fabułę i bohaterów, jednak w pełni nie wykorzystał swojego potencjału. Dobrał również oryginalnych bohaterów, którzy mieli niepowtarzalną osobowość i historię.
Naprawdę szkoda, że tego nie wykorzystał.
Jest krótka, co można uznać za plus, bo jest to powieść na jeden wieczór. Jednakże nie pogardziłabym nieco dłuższą, chociażby 300 stronicową historią.
Może jest nadzieja na kontynuację? Ponieważ autor zakończył to w dziwny i zaskakujący sposób i naprawdę jest to dobry materiał na dalszą część.
Ostatnim plusem jest połączenie romansu z thrillerem, ponieważ zostało to pokazane w naprawdę świetnym stylu.
Zaletą są również zwroty akcji i drastyczność poszczególnych fragmentów. I oczywiście brak happy end'u, za co duży plus, bo lubię takie zakończenia! Jednakże nic nie wiadomo, bo kontynuacja może zaskoczyć nas szczęśliwym zakończeniem.
Podsumowując, Eccedentesiast to prosta książka na jeden deszczowy wieczór. Jest dość niedopracowana, jednak wszystko da się naprawić w drugiej części :)
Nie zmienia to faktu, że jest to całkiem ciekawa powieść, która poprzez zwroty akcji przyciąga czytelnika do dalszego czytania.
Mi książka średnio przypadła do gustu i po dalszą część sięgnę tylko z czystej ciekawości. Jednakże dla mało wymagających czytelników ta książka będzie naprawdę bardzo dobra :)
Tytuł: Eccedentesiast
Autor: Łukasz Skotniczny
Ilość stron: 222
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 4.5/10
Recenzja naprawdę krótka, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Zaczytanych chwil!
Autor: Łukasz Skotniczny
Ilość stron: 222
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 4.5/10
Recenzja naprawdę krótka, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Zaczytanych chwil!


