Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Res. Pokaż wszystkie posty

Eccedentesiast- osoba ukrywająca ból za uśmiechem

8 maj 2017

Hej, hej kochani. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Eccedentesiast autorstwa Łukasza Skotniczny. Zapraszam do czytania!

Eccedentesiast to osoba ukrywająca ból za uśmiechem.
Dwóch chłopców, mających za sobą bolesną przeszłość targanych rozmaitymi problemami czasu dojrzewania, otrzymuje niezwykły dar. To, w jaki sposób go wykorzystają, zależy tylko od nich.
Zacznę może od minusów tej powieści.
Po pierwsze, w książce brakowało zdań złożonych, naprawdę. Autor napisał powieść w dziecinnie prostym stylu i przez to niestety troszkę źle się czytało. Miałam wrażenie, że niektóre zdania i dialogi były niepotrzebne i dość wymuszone. Niemniej jednak powieść czytało się bardzo szybko i w dużej mierze można to zawdzięczać właśnie prostocie pisania.

Drugim minusem jest sztuczne i nierealne opisanie umiejętności głównych bohaterów. Kiedy czyta się o tym, ma się wrażenie jakby była to bajka, taka dla dzieci.
Reakcja chłopców na otrzymane umiejętności była po prostu śmieszna, bo nikt normalny nie cieszyłby się z tego już po pięciu minutach od zauważenia tego.

Ostatnim minusem jest szybkie tempo wydarzeń i brak rozwinięcia do niektórych wątków. Wszystko dzieje się naprawdę pośpiesznie i nie da się porządnie wczytać ani przywiązać do którejś z postaci, ponieważ na po kilku stornach jest już mowa o zupełnie czym innym.
Teraz przejdźmy do plusów.
Autor miał bardzo dobry pomysł na fabułę i bohaterów, jednak w pełni nie wykorzystał swojego potencjału. Dobrał również oryginalnych bohaterów, którzy mieli niepowtarzalną osobowość i historię.
Naprawdę szkoda, że tego nie wykorzystał.

Jest krótka, co można uznać za plus, bo jest to powieść na jeden wieczór. Jednakże nie pogardziłabym nieco dłuższą, chociażby 300 stronicową historią.
Może jest nadzieja na kontynuację? Ponieważ autor zakończył to w dziwny i zaskakujący sposób i naprawdę jest to dobry materiał na dalszą część.

Ostatnim plusem jest połączenie romansu z thrillerem, ponieważ zostało to pokazane w naprawdę świetnym stylu.
Zaletą są również zwroty akcji i drastyczność poszczególnych fragmentów. I oczywiście brak happy end'u, za co duży plus, bo lubię takie zakończenia! Jednakże nic nie wiadomo, bo kontynuacja może zaskoczyć nas szczęśliwym zakończeniem.
Podsumowując, Eccedentesiast to prosta książka na jeden deszczowy wieczór. Jest dość niedopracowana, jednak wszystko da się naprawić w drugiej części :)
Nie zmienia to faktu, że jest to całkiem ciekawa powieść, która poprzez zwroty akcji przyciąga czytelnika do dalszego czytania.
Mi książka średnio przypadła do gustu i po dalszą część sięgnę tylko z czystej ciekawości. Jednakże dla mało wymagających czytelników ta książka będzie naprawdę bardzo dobra :)

Tytuł: Eccedentesiast
Autor: Łukasz Skotniczny
Ilość stron: 222
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 4.5/10

Recenzja naprawdę krótka, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Zaczytanych chwil!
Czytaj dalej »

Przedpremierowa recenzja "Pomyśl tylko życzenie"

26 cze 2016

Dzisiaj przybywam do Was z recenzją Tylko jedno życzenie. Z deszczu pod rynnę. Tom 1
A więc o czym jest książka? 
Nastoletnia Ania Rawicka ma dość swojego dotychczasowego życia- mama księgowa, dziadek historyk i tata z równie nudną pracą, w dodatku zapisali ją na obóz jeździecki, co za katastrofa! Czy oni naprawdę robią jej na złość?!
Jak każdy normalny człowiek, bohaterka po całym dniu bierze kąpiel, zasypia w wannie i kiedy otwiera oczy... budzi się w innym ciele.
Co się stało? Czy to nauczka za zachowanie Ani?

Kiedy zaczynałam czytać książkę pierwsze co mi nie pasowało to wiek bohaterki. Pomyślałam "Trzynaście lat? Chyba tym razem moja młodsza siostra zrecenzuję tę książkę", jednak z każdą stroną dalej przekonywałam się do tej powieści i nie przeszkadzał mi młody wiek dziewczyny, to nie odgrywało, aż takiej ogromnej roli. Byłam ciekawa co się wydarzy, jaka będzie kolejna przygoda bohaterki, czy na pewno wszystko dobrze się skończy.

Muszę przyznać, że na początku nie tylko pod tym względem byłam na "nie".
Już od pierwszych stron, kiedy zobaczyłam zachowanie Ani Rawickiej, pomyślałam "kolejna książka o typowych, zbuntowanych nastolatkach". I wiecie co? Pomyliłam się
Zdmuchnij i pomyśl tylko jedno życzenie
Książka Ewy Zienkiewicz ma na celu nauczyć nas tego, że nieważne jaką ma się rodzinę- mieszkającą na ranczu, biedną, czy też całkiem przeciwnie-bardzo bogatą, to i tak każdy ma problemy i to niemałe.

Bohaterka zamieniając się w trzy inne postacie- kulawą Patrycję mieszkającą w starej kamienicy, bogatą i utalentowaną Nikole oraz Marysię mieszkającą w górskiej osadzie, nauczyła się, że warto docenić to, co się posiada i z każdej sytuacji jest jakieś wyjście

Książka została napisana prostym jeżykiem, przez co bardzo szybko i przyjemnie się ją czyta. Jest też krótka, więc jeśli się bardzo chce to w jeden wieczór da się przeczytać :)

Rozczarował mnie jednak koniec, bardzo chciałam dowiedzieć się co będzie dalej, a książka zakończyła się w takim momencie no! Po prostu historia się urwała.

Mam tylko jedną wadę tej powieści, w niektórym momentach jest po prostu nudna.
I jeśli to też mogę zaliczyć do minusów, to nie przepadam za takimi banalnymi okładkami. Nie lubię typowo młodzieżowych okładek, ale każdy ma inny gust, prawda? :)

Podsumowując, Ewa Zienkiewicz stworzyła powieść pełną emocji i napięcia. Historia Ani niekiedy wywołuje strach i chęć pomocy bohaterce, a innym razem bawi nas do łez.
Jest to książka, która naucza, że trzeba doceniać to co się posiada i szanować swoją rodzinę, bo łatwo można ją stracić.
Ukazuje również ciekawy motyw zamiany w kogoś innego i zobaczenie świata innymi oczami, zrozumienie go w inny sposób.
"Pomyśl tylko życzenie" to naprawdę ciekawa i przyjemna książka.

Za możliwość zrecenzowania tej powieści , dziękuję wydawnictwu Novae Res.
Autor: Ewa Zienkiewicz
Tytuł: Pomyśl tylko życzenie. Z deszczu pod rynnę. Tom 1
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 283
Ocena: 7/10
Premiera: nie dostałam informacji o konkretnej dacie,
więc dopiszę ją, kiedy będę pewna :)
Czytaj dalej »

Nasze prawdziwe ja, czyli recenzja książki "Koszmarna Wycieczka"

29 maj 2016

Cześć kochani! W najbliższym czasie zasypię Was nowymi wpisami.
Miałam mały blogowy kryzys i nie miałam ochoty na bloga, czytanie czy nawet fotografię.
Ale wracam! Mam kilka pomysłów na posty, a mój stosik majowy jest całkiem duży więc w następnym wpisie pokaże Wam nowe cudeńka ^^

A dzisiaj, recenzja książki autorstwa Mileny Szczypki pt. Koszmarna wycieczka. 


Tak więc: Miłego czytania!
Grupa gimnazjalistów pod opieką wychowawcy wyjeżdża w góry na wycieczkę szkolną. 
Ale co w tym niezwykłego? O co chodzi w tej powieści?
Koszmarna wycieczka z opisu i okładki wydaje się książką, która napędzi nam trochę strachu i nie nauczy niczego szczególnego. No ale Nie oceniaj książki po okładce, prawda?
Nie będę opisywała tej książki, ale zdradzę Wam, iż chodzi tu o poznanie swojego prawdziwego oblicza, swojego charakteru w obliczu niebezpieczeństwa.

Książkę przeczytałam oczywiście w jeden dzień, jest bardzo krótka, ma tylko 91 stron.
Mogę powiedzieć, że czytałam ją z przyjemnością, ale nie przeczytam tej powieści ponownie.
A dlaczego?
Moim zdaniem jest to książka mało ambitna, może dlatego, że już wyrosłam z takich lekko banalnych historii. Jest to dobra książka na pozbycie się kaca książkowego (pisałam o tym punkcie tutaj ), jest lekka, niewymagająca i bardzo krótka.
Jeśli chodzi o mnie, to już po przeczytaniu kilkunastu stron domyśliłam się zakończenia. Chociaż muszę przyznać, że na koniec i tak byłam w lekkim szoku :)

Oczywiście twórczość Pani Mileny ma pozytywne cechy. 
Autorka poprzez ukazanie młodych osób w obliczu niebezpieczeństwa chce nam pokazać, że czasami udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, chce pokazać nam nasze prawdziwe ja.
Podsumowując, Koszmarna Wycieczka jest książką, która zawiera dobry pomysł na fabułę, ale autorka mogła bardziej rozwinąć i poprawić wykonanie. Jest tu małe napięcie, poczucie zagrożenia i niepokój, ale z połączeniem z kreacją bohaterów, wydaje się trochę nielogicznie.
Miało być strasznie, a w niektórych momentach było zabawnie, to w sumie dobrze, bo lubię się śmiać.
Spodziewałam się ciekawszej historii, ale i tak nie jest źle :)

Krótka recenzja, ale nie mam pojęcia co mogę jeszcze dodać, skoro książka nie ma nawet 100 stron :)

A za egzemplarz tej całkiem przyjemnej książki, dziękuję wydawnictwu Novae Res
Autor: Milena Szczypka
Tytuł: Koszmarna Wycieczka
Ilość stron: 96
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/10

Zaczytanych chwil!

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia